Powracam do świata żywych. Ostatnie miesiące musiałem poświęcić na naukę i nie miałem zbytnio głowy do wysyłania listów i emailów. Przez ten czas przyszedł do mnie jeden list z Southampton.
Jak widać przyszły cztery karty z nadrukowanymi autografami.W grudniu byłem też na gali bokserskiej i zachowałem z niej bilet i opaskę.
Ostatnio znalazłem kartę z autografem Ś.P. Kazimierza Górskiego od którego zacząłem interesować się autografami i itp.
Od dzisiaj zaczynam znowu intensywnie wysyłać listy i emaile do klubów i osób.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz