czwartek, 12 czerwca 2014

Powracam do świata żywych. Ostatnie miesiące musiałem poświęcić na naukę i nie miałem zbytnio głowy do wysyłania listów i emailów. Przez ten czas przyszedł do mnie jeden list z Southampton. 
 Jak widać przyszły cztery karty z nadrukowanymi autografami.

W grudniu byłem też na gali bokserskiej i zachowałem z niej bilet i opaskę.
 Ostatnio znalazłem kartę z autografem Ś.P. Kazimierza Górskiego od którego zacząłem interesować się autografami i itp.
Od dzisiaj zaczynam znowu intensywnie wysyłać listy i emaile do klubów i osób.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz